A co!
Styczeń 10, 2010
Spragniony diament
Uwierzy że więdnąca muzyka umiera
rytuał to nie latarnia
głębokie serce kamieni szlachetnych
pęka znów brylant
chwali chwilę
nie wiadomo czy rozdroże milczy

Na blogu dotyczącym wszystkiego co dotyczy iPhone’a, ruszł konkurs w którym główną i jedyną nagrodą jest nowy pozbawiony blokady simlock iPhone GS 16Gb. Wygrana nie zależy od szczęścia uczestników a wyłącznie od ich zaangażowania, które odzwierciedla się w zdobywanych przez nich punktach zdobywanych za określone czynności.
Tekst zamieszczony na prośbę kolegi biorącego udział w konkursie.
Gdzie te srebra z tamtych lat?
Sierpień 11, 2009
Znalazłem ostatnio srebrną łyżeczkę. Super wygląda. Cała zżółkła i widać tą patynę. Dzisiejsze srebro jakieś bladawe. Nawet jak postarzeje się to tylko czernieje. Nawet miałem przerobić ją na bransoletkę, ale okazała się za krótka, no a na łańcuszku za długa by była.
Festiwal rewelacyjny
Sierpień 4, 2009
Wróciłem właśnie z Woodstocku. Normalnie pełna rewelacja. Koncerty super, ale najlepszy jest klimat. Radośni ludzie, otwarci i przyjaźni bawią się i cieszą. To za każdym razem jest jak sen. Oniryczne momenty, gdy każda chwila jest jak wyjątkowy diamenty. Jedyna i niepowtarzalna. Dzieje sie tyle, że nie da sie być w tylu miejscach, a jednak tam gdzie sie jest i tak jest najlepiej. Nad wszystkim unosił sie srebrny kurz, który sprawiał, że wszystko spowijały jeszcze obłoki.
Dziś imprezka
Lipiec 25, 2009
Zaraz zaczną zjeżdżać goście. W planach grill na działce. Szaszłyki już przygotowane, piwo schłodzone, a kawówka przelana do ładnych butelek. Mam nadzieję, że nie będzie do 6 rano jak tydzień temu. Choć właściwie czemu nie?
Na niebie srebrne chmury, i nie pada deszcz . A padła dziś. Uwielbiam deszcz kapiący z rynien i rozpryskujący się na chodnikach małymi kroplami błyszczącymi jak diamenty. Ale już dziś niech nie pada.
Ktoś to czyta!
Lipiec 15, 2009
Właśnie przejrzałem statystyki. Ktoś to czyta!
Normalnie, nie wiadomo skąd, przychodzicie i czytacie mojego bloga.
Serdecznie dziękuję oczywiście, i z całego serca.
Powinienem pisać więcej z sensem?
Nie. Dalej będę pisać czasem z sensem, czasem nie, a czasem tylko po to by linika jakiegoś wrzucić. Na przykład o cyrkoniach czy diamentach.
Piszę dziś więcej, bo jakoś muszę się zmobilizować do kolejnej sesji z PHP. Dziś przechodzę kolejny etap drogi do własnej wyszukiwarki. Dzielę słowa i je łączę.
Wreszcie lato
Lipiec 14, 2009
Piękny dzień. Nie pada. Słońce świeci i jest właśnie tak, jak być powinno w ten letni czas. Z jednym wyjątkiem. Jestem w pracy zamiast byczyć się na jakiejś karaibskiej plaży. Taki lajf.
Ale nie długo Woodstok więc będzie ładny resecik. Jeszcze Siwy się wybiera, więc może całkiem fajna brygada się zbierze. Na scenie same diamenty estrady, więc i co posłuchać będzie, bimberku napędzę i dobrze będzie
Kilka dni nad morzem
Lipiec 8, 2009
To było bardzo miłe i odstresowujące. Złota plaża, srebrne morze, i na plaży piasek pustyni skrzący się w słońcu jak małe diamenty. Oczywiście mogło być cieplej, ale w porównaniu do tych deszczy tu, to i tak cudownie. Tylko za krótko
Kolejny zwykły dzień
Czerwiec 30, 2009
Pracować nie specjalnie się chce. Nawet nie mam jakoś ochoty zamieszczać zdjęć mojej biżuterii na www.srebrnie.pl
Może jutro?
Dziś mógłbym napisać kolejny wiersz o diamentach, a dokładniej mógłby go napisac jakiś cudowny robocik. Ale nie. Poezji o brylantach też mam dosyć. Minie.
kolejny brylancik poezji
Czerwiec 24, 2009
piosenka życia
trwa gdzie indziej
ostatni zapach wzywa miłości
biały kot rozpoczął brylantowe łzy
wino zastygło
śpiąca melodia uwierzy że echo
to nie drżące ognisko
nigdy nie wiesz czy kojący diament znikł