Kolejny krok

lipiec 16, 2008

Znowu zmieniłem wystrój w małej biblioteczce.  Jest teraz czarna, wszystko proste i siermiężne.  Ale działa, linkuje, no i kolejny autor wrzucony: Kraszewski

Tu fragment:

L’amor comincia con suoni e con canti E poi finisce con dolori w pianti… Piosnka ludowa Cofnąć się potrzeba aż w przeszłość, chcąc pocieszyć oryginalnością charakterów ludzkich, samoistnością człowieka, który dawniej urabiał się mniej do formy jednej, swobodniej jakoś wedle żyjącej w sobie fantazji, i był, czym go Pan Bóg stworzył, nie wstydząc siebie… Dzisiaj Europę z końca w koniec przewędrowawszy, nie trafi się na wybitniejszą postać, żadna fizjognomia wyrazistsza nie przejrzy przez skorupę cywilizacji. Wewnątrz zapewne jest zawsze toż samo, co tam i dawniej bywało, człowiek w gruncie jeden od początku świata, ale po wierzchu wygląda dziś jak migdał cukrem oblany, i trudno zgadnąć, czy słodki czy gorzki, świeży czy nadgniły, a nawet czy to migdał tam siedzi, czy kawałek suchej skorupki bez smaku. Dawne czasy i u nas, i wszędzie obfitsze były w oryginały, i nie było jeszcze tej łatwości przebiegania świata, która dziś ściera piętna, ogładza obyczaje, przenosi ludzi, a z nimi jakiś ogólny ton europejski, który w istocie zależy na tym, żeby być podobnym do wszystkich, a jak najmniej do siebie samego. Nawet twarze tracą powoli charakter dawny, wybitniejszy, przywdziewając jakąś maskę tandetną, którą staranne wychowanie nadaje… Wszyscyśmy do siebie podobni, z małymi różnicami. Śmiano się przed niewielu jeszcze laty z ekscentryczności Anglików, z Hiszpanów i Niemców oryginalności, teraz by się dziwić potrzeba, że już w tłumie nikogo z nich rozpoznać nie można. Anglicy wyuczyli się po francusku bez akcentu, a Niemcy, zapuściwszy bokobrody sążniste, tak udają obywateli Wielkiej Brytanii, jakby się nimi urodzili. Życie też i obyczaj nie wyrabia się jak dawniej własnym kunsztem i dowcipem, ale wedle pewnej recepty przyzwoitości, ogólnie za najlepszą przyjętej. Dlatego i nieszczęśliwy bajarz, który wody by warzyć nie chciał, musi malowniczego wątku szukać w skrystalizowanej przeszłości, bo teraźniejszość staje ledwie na materiał do rachunku

Mała depresja

marzec 13, 2008

Mimo sukcesów, jakoś tak czuję mały zastój. www.suknie.cba.pl jakoś nie chcą odświeżyć treści, biblioteka.jubilerskie.info raczej nie pójdzie pod systemy. Odmienność oprócz tego, że jest zaletą, potrafi być też wadą. Nie wszystkie stronki się po prostu wyświetlają. Ale co tam. Będzie dobrze.

Ręczne pozycjonowanie jest monotonne, bo w końcu ciężko znaleźć coś co nie jest księgą gości czy blogiem.
Fora wymagają rejestracji, a ciekawe artykuły nie zawsze pozwalają na dodanie swoich linków.

Lecz wreszcie zaczęła procentować ciężka praca i otwarty umysł. Eksperymentowałem z różnymi rzeczami. Umieściłem na przykład kopię DMOZA na darmowym hostingu http://bizuteria.orgfree.com Urosło tam kilkaset stron. Podłączyłem to do jednego systemu wymiany i zaczyna dodawać. Efekty trudno na razie stwierdzić, ale pewnie coś tam da.

Druga stronka wyszła przypadkiem. Zlot to zdjęcia z gór z takiego jednego zaprzyjaźnionego forum. 1500 stronek w google. Tu trzeba było pokombinować. Bo stronki w html, i pierwszy system nie poszedł. Lecz znalazłem inny i hula aż miło.

Jeszcze tylko wyrośnie czytelnia na http://www.czytaj.srebrnie.pl no i może założę jeszcze jakąś faremkę i niech się dzieje.

A co promuję najbardziej? Oczywiście Kredyty. Szczególnie refinansowe